
tak zaczyna się niezwykła historia o miłości i przebaczeniu.Lucy odchodzi od męża i powraca na wieść o jego śmierci.Dowiaduje się jednakże,że mąż całe życie ją zdradzał.Przed ślubem związany był z licznymi kobietami,po ślubie także zdarzały mu się" spontaniczne zapomnienia i przypadki".
Na wieść o śmiertelnej chorobie męża, Lucy pomimo żalu,wraca by zająć się Artim.Natłok emocji i "bałagan w głowie",nie pozwala jej jednoznacznie stwierdzić,czy kocha go czy nienawidzi.
Jest szczerze zdziwiona,gdy ,po jej telefonach ,w drzwiach posiadłości pojawiają się kolejne kochanki męża.Pojawia się nawet syn Artiego,o którym dotychczas nie miała pojęcia.
To swoiste ,,oczekiwanie na śmierć" zmienia się w swojego rodzaju wyjątkową sesję terapeutyczną. Każdy z bohaterów spróbuje wyciągnąć coś dobrego z nieuniknionej śmierci Artiego. Jak skończy się ta niecodzienna historia?
Jeśli jesteście ciekawi,nie pozostaje nic innego jak poznać Artiego i Lucy,sięgając po tę pozycję.
Ja polecam:)